wtorek, 9 grudnia 2014

TORT CZEKOLADOWO-BAKALIOWY




Elegancki tort na uroczyste okazje. Blaty biszkoptu przełożyłam kremem czekoladowo-bakaliowym z rodzynkami moczonymi w rumie, migdałami i orzechami. Wierzch i boki posmarowałam polewą czekoladową, a dekoracje wykonałam z bitej śmietany, siekanych migdałów i czekoladowych motylków. 

Biszkopt:
  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki tortowej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
Krem czekoladowo-bakaliowy:
  • 250 g masła
  • 6 łyżek mleka
  • 2 łyżki kakao
  • ¾ szklanki cukru
  • 1 galaretka owocowa (np. wiśniowa)
  • 8 dag rodzynek + ok. 1/3 szklanki rumu
  • 5 dag migdałów
  • 5 dag orzechów włoskich
Do nasączania:
  • rum z moczenia rodzynek
  • ½ szklanki gorącej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
Polewa czekoladowa:
  • 1 czekolada gorzka (100 g)
  • 250 ml śmietany kremówki 30%
  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki margaryny
Do dekoracji:
  • 200 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • pralina migdałowa lub siekane migdały
  • ewent. dekoracje z gorzkiej czekolady

Biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy mikserem na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier i żółtka. Mąkę i mąkę ziemniaczaną przesiewamy i delikatnie łączymy z masą przy pomocy szpatułki.
Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia, boków niczym nie smarujemy. Wylewamy ciasto i pieczemy w piekarniku z termoobiegiem rozgrzanym do 1700C (lub do 1900C bez termoobiegu) przez ok. 40 min. Studzimy.

Krem czekoladowo-bakaliowy: Co najmniej 1 dzień wcześniej rodzynki przekładamy do słoika, zalewamy rumem i wstawiamy do lodówki, od czasy do czasu nimi potrząsając. 50 g masła, mleko, cukier i kakao przekładamy do garnka i mieszając doprowadzamy do wrzenia. Odstawiamy do przestudzenia. Galaretkę rozpuszczamy w 1 szklance gorącej wody (250 ml). Odstawiamy do przestudzenia (nie powinna stężeć). Pozostałe 200 g masła miksujemy na jasną, puszystą masę i wciąż miksując dodajemy po 1 łyżce zimnej masy kakaowe, a następnie wolno dolewamy zimną, ale wciąż płynną galaretkę. Rodzynki odsączamy z rumu, migdały i orzechy drobno siekamy i dodajemy do kremu. Mieszamy.

Do nasączania: Rum pozostały z moczenia rodzynek mieszamy z wodą, cukrem i sokiem z cytryny.

Wykonanie: Zimny biszkopt kroimy na 3 krążki. Na paterze układamy pierwszy blat biszkoptu, nasączamy 1/3 przygotowanego ponczu i smarujemy połową kremu czekoladowo-bakaliowego. Przykrywamy drugim blatem biszkoptu, nasączamy i smarujemy pozostałym kremem. Układamy ostatni blat biszkoptu, delikatnie dociskamy go do całości i nasączamy. Wstawiamy do lodówki do stężenia kremu.

Polewa czekoladowa: Śmietankę podgrzewamy i roztapiamy w niej połamaną czekoladę, margarynę i cukier puder. Mieszamy do roztopienia i połączenia się składników. Nie zagotowujemy. Studzimy. Przestudzoną polewą smarujemy wierzch i boki tortu.

Dekoracja: Boki tortu dekorujemy praliną migdałową lub siekanymi migdałami. Śmietanę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem na sztywno i dowolnie dekorujemy wierzch tort. Dodatkowo możemy go ozdobić dekoracyjnymi elementami z gorzkiej czekolady (u mnie motylki). Tort chłodzimy w lodówce.

2 komentarze:

  1. Wygląda bosko :)
    Chodzą za mną ostatnio rumowe rodzynki, a Ty tak kusisz :)

    OdpowiedzUsuń