poniedziałek, 7 stycznia 2019

KUDŁACZE VEL LAMINGTONY




Kudłacze to ciastka z mojego dzieciństwa. Namiętnie piekłam je jako nastolatka, bo zawsze się udawały i wszystkim smakowały. Potem jakoś o nich zapomniałam, wiec dziś odświeżam przepis ze starego, zakurzonego zeszytu. Ciastka są z dodatkiem miodu, o konsystencji ciasta ucieranego, a dzięki polewie zachowują świeżość przez kilka dni. W niektórych kręgach znane są jako lamingtony, choć ja pamiętam je pod uroczą nazwą „kudłacze”, którą zawdzięczają kudłatemu kokosowemu wdzianku. 

Ciasto na 24 sztuki:
  • 2 szklanki mąki tortowej
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 50 g masła lub margaryny
  • 1 duże jajko
  • ½ szklanki mleka
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Polewa:
  • 200 g masła lub margaryny
  • 200 ml śmietany 18%
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 200 g wiórek kokosowych

Ciasto: Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem, dodając stopniowo jajko, miód, mąkę przesianą wraz z proszkiem do pieczenia oraz mleko. Masę przekładamy do blaszki o wymiarach 24 x 24 cm wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia. Pieczemy 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 1800C. Studzimy i kroimy w prostokąty o wymiarach mniej więcej 4 cm x 6 cm.

Polewa: Masło ze śmietaną podgrzewamy, dodajemy cukier i kakao, zagotowujemy, cały czas mieszając i studzimy do temperatury pokojowej. Kawałki ciasta nabijamy na widelec i zanurzamy w polewie, tak aby całe się nią pokryły. Następnie obtaczamy je w wiórkach kokosowych i odstawiamy do zastygnięcia polewy.

1 komentarz: