czwartek, 24 listopada 2016

URODZINOWY TORT Z OPŁATKIEM




Dzieci uwielbiają kolorowe torty ze swoimi ulubionymi postaciami z bajek, a nie zawsze mamy czas, lub zdolności, aby sprostać im wymaganiom. I tu z pomocą przychodzą nam jadalne obrazki drukowane na opłatkach. Do wyboru mamy setki wzorów w wielu rozmiarach, tak aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Na obrazku można też wydrukować dowolny napis, np. imię solenizanta. Opłatek wystarczy odpowiednio wcześnie zamówić (zwykle robię to przez Internet) i nałożyć około 2 godzin przed podaniem tortu. Krótko po nałożeniu zwykle zaczyna się marszczyć i falować, tworząc nierówną powierzchnię, ale gdy nabierze odpowiednio dużo wilgoci, znowu ładnie się rozprostowuje. Tort kroimy ostrym nożem, bo opłatek lubi się trochę ciągnąć. Moja propozycja to tort śmietanowo-owocowy. Bardzo łatwy i szybki, a przy tym lekki i smaczny. Taka opcja zawsze smakuje wszystkim dzieciom!

Biszkopt:
  • 8 jajek
  • szczypta soli
  • 1 ¼ szklanki cukru
  • 1 ¼ szklanki mąki tortowej
  • ¼ szklanki mąki ziemniaczanej
Krem owocowy:
  • 1 szklanka zmiksowanych jagód lub truskawek
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki żelatyny
  • 3 łyżki cukru pudru
Krem śmietankowy:
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 łyżka żelatyny
  • 2 łyżki cukru pudru
Do nasączenia:
  • sok z ½ cytryny
  • 1 łyżeczka cukru
  • ¾ szklanki wody
Dodatkowo:
  • opłatek na tort z kolorowym wydrukiem
  • cukrowe kwiatki i serduszka lub kolorowa posypka

Biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy ze szczyptą soli na sztywną, lśniącą pianę. Cały czas ubijając stopniowo dodajemy cukier, a następnie po 1 żółtku. Na koniec wsypujemy przesianą mąkę tortową i ziemniaczaną. Delikatnie mieszamy przy pomocy szpatułki, aby masa nie straciła puszystości. Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy 24 cm z dnem wyłożonym papierem do pieczeni (boków niczym nie smarujemy). Pieczemy 45 – 50 minut w piekarniku z termoobiegiem rozgrzanym do 1600C (lub do 1800C bez termoobiegu). Studzimy w formie.

Krem owocowy: Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno. Dodajemy serek mascarpone, cukier puder i mus z jagód lub truskawek, a na koniec żelatynę rozpuszczoną w ¼ szklanki wrzącej wody i lekko przestudzoną. Miksujemy. 

Krem śmietankowy: Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno. Dodajemy serek mascarpone, cukier puder do smaku, a na koniec żelatynę rozpuszczoną w ¼ szklanki wrzącej wody i lekko przestudzoną. Miksujemy.

Wykonanie: Boki przestudzonego biszkopta oddzielamy od blaszki wąskim nożykiem. Ciasto wyjmujemy na blat, zdejmujemy papier do pieczenia i kroimy na 3 blaty. Pierwszy blat biszkoptu układamy na paterze, nasączamy 1/3 ponczu przygotowanego z wody, soku z cytryny i cukru do smaku. Smarujemy połową kremu owocowego, układamy drugi blat biszkoptu, nasączamy go i smarujemy resztą kremu owocowego. Całość równo dociskamy trzecim blatem biszkoptu i nasączamy go pozostałym ponczem. Tort na tym etapie wstawiamy na ok. 2 – 3 godziny do lodówki, aby masa stężała. Po tym czasie wierzch i boki tortu smarujemy kremem śmietankowym, zostawiając niewielką część na dekorację. Górę bardzo starannie wyrównujemy. Gotowy opłatek przycinamy tak, aby jego średnica była ok. 1 cm mniejsza niż średnica tortu i układamy go dokładnie po środku, lekko dociskając i wygładzając, aby równo przylegał do całej powierzchni. Resztę kremu śmietankowego przekładamy do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką i wyciskamy dookoła, zakrywając miejsce łączenia się brzegu opłatka z tortem. Całość dowolnie dekorujemy cukrowymi kwiatkami lub kolorową posypką. Tort przechowujemy w lodówce.

Opłatek kwadrans po nałożeniu lekko pomarszczony:


Opłatek po około 2 godzinach znowu idealnie gładki:

3 komentarze:

  1. super wygladaja te torty !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy ood jedna z mas mozna posmaroac dzemem??? I czy ten mus moze byc z mrozonych truskawek???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, biszkopt przed nałożeniem kremu owocowego można posmarować dżemem, najlepiej o smaku owoców których użyjemy. Truskawki mogą być mrożone, sama często właśnie takich używam. Wcześniej należy je rozmrozić.

      Usuń