środa, 4 marca 2020

WAFLE Z MASĄ SEROWO-GALARETKOWĄ




Wafle przekładane masą to łakocie, które nigdy nam się nie nudzą. Nie wymagają wiele zachodu, a zawsze się udają. Masę z dodatkiem galaretek można zrobić w dowolnym kolorze. Dla otrzymania ciemniejszej barwy dodaję naturalnych barwników, w tym przypadku jest to domowy syrop z aronii. 

  • 1 opakowanie kwadratowych wafli
  • 250 g masła
  • ½ szklanki cukru
  • 500 g waniliowego serka homogenizowanego
  • 2 galaretki truskawkowe
  • opcjonalnie: łyżeczka syropu z aronii

Masło z cukrem przekładamy do rondelka, stawiamy na małym ogniu i podgrzewamy aż się rozpuści. Dodajemy serek i galaretki. Cały czas mieszając delikatnie podgrzewamy, do momentu, aż galaretka dobrze się rozpuści, nie dopuszczając przy tym do zagotowania! Dla wzmocnienia koloru można dodać w między czasie łyżeczkę syropu z aronii. Masę studzimy. Kiedy będzie jeszcze lekko ciepła, ale zaczynająca gęstnieć, smarujemy nią kolejne warstwy wafli. Układamy jeden na drugim, owijamy folią spożywczą, aby masa nie wyciekała, od góry obciążamy czymś ciężkim i wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia masy. Przed podaniem wafle kroimy na prostokąty. 

środa, 26 lutego 2020

ZUPA FASOLOWA




Pyszna, sycąca zupa na chłodniejsze dni. Dzięki fasoli z puszki przygotujemy ją ekspresowo.
 
  • 1 puszka fasoli białej konserwowej 400 g
  • 2 litry bulionu
  • 150 g kiełbasy śląskiej
  • 100 g boczku wędzonego
  • 2 marchewki
  • 4 ziemniaki
  • 1 korzeń pietruszki
  • kawałek selera
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka majeranku
  • sól i pieprz
Marchew, ziemniaki, pietruszkę i selera obieramy i kroimy w drobną kostkę. Zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości. W tym czasie kiełbasę kroimy w półplasterki, a boczek i cebulę w kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej, podsmażamy boczek, a po chwili dodajemy cebulę i kiełbasę. Smażymy na rumiano. Dodajemy do rosołu z warzywami razem z odsączoną fasolą. Gotujemy razem 5 minut. Przyprawiamy majerankiem oraz solą i pieprzem do smaku.

środa, 19 lutego 2020

CHURROS




Churros to hiszpański smakołyk w postaci długich, żebrowanych paluchów z ciasta parzonego. Smak podbija dodatek cynamonu, a najlepsze są maczane w sosie czekoladowym lub nutelli. Kupujemy je zwykle na zlotach foodtrucków i jemy ciepłe, wprost z papierowej torebki. W czasie karnawału, a w szczególności na Tłusty Czwartek robię ich domową wersję, wcale mocno nie odbiegającą od oryginału. Ciasto jest puszyste i delikatne w środku, a na zewnątrz przyjemnie chrupiące. 

Składniki na ok. 30 szt.:
  • 250 ml wody
  • szczypta soli
  • 50 g masła
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 200 g mąki pszennej
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 2 duże jajka
  • olej do smażenia
  • cukier puder do oprószenia
Sos czekoladowy:
  • 100 g czekolady gorzkiej lub mlecznej
  • 100 ml śmietanki 30%
  • ½ łyżeczki cynamonu

W garnku zagotowujemy wodę z masłem, cukrem, cukrem waniliowym i szczyptą soli. Energicznie mieszając wsypujemy mąkę wymieszaną z cynamonem. Zmniejszamy ogień do minimum i mieszamy 2 – 3 minuty do momentu, aż masa zacznie robić się szklista i będzie odstawać od brzegów garnka. Studzimy.
Kiedy masa osiągnie temperaturę pokojową wbijamy do niej jajka i miksujemy. Ciasto powinno być gładkie, lśniące i bardzo gęste.
Ciasto przekładamy do bardzo mocnego rękawa cukierniczego (sprawdza się silikonowy) z końcówką w kształcie dużej gwiazdki.
W szerokim garnku rozgrzewamy olej do temperatury 1750C i wprost do niego wyciskamy paluchy o długości 12 - 15 cm. Smażymy do uzyskania złocistego brązu, przewracając w między czasie na druga stronę.
Wyjmujemy, odsączamy na papierowym ręczniku i oprószamy cukrem pudrem. Podajemy z sosem czekoladowym.

Sos czekoladowy: Czekoladę drobno siekamy i wsypujemy do salaterki. Śmietanę kremówkę z cynamonem podgrzewamy niemal do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i zalewamy czekoladę. Odstawiamy na 2 minuty. Po tym czasie energicznie mieszamy do uzyskania gładkiej aksamitnej polewy.

czwartek, 13 lutego 2020

DESER WALENTYNKOWY Z KASZY MANNY




Deser Walentynkowy powinien być lekki, a zarazem uwodzący wyglądem. Moja propozycja to mus z kaszy manny z czerwonymi serduszkami z galaretki podany w lampce do wina lub pucharku. Polecam!

Składniki na 3 porcje:
  • 500 ml mleka
  • 5 łyżek kaszy manny
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 200 ml śmietanki 30% lub 36%

Galaretkę rozpuszczamy w 250 ml wrzącej wody. Studzimy i przelewamy do szerokiego naczynia z płaskim dnem wyłożonego folia spożywczą (tak aby warstwa galaretki miała 6 – 8 mm). Wstawiamy do lodówki do stężenia.
Mleko zagotowujemy, dodajemy cukier i cukier waniliowy, a następnie kaszę mannę. Zmniejszamy ogień i mieszając gotujemy 5 minut do zgęstnienia. Studzimy.
Śmietankę ubijamy na sztywno. Połowę dodajemy do zimnej kaszy manny i miksujemy. Pozostałą bitą śmietanę przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki.
Galaretkę wyjmujemy na deskę do krojenia i wycinamy z niej kilka dużych i małych serduszek. Duże serduszka przyklejamy do ścianek pucharków z dwóch stron. Delikatnie napełniamy kaszą manną do pełna, a na górę wyciskamy bitą śmietanę. Dekorujemy małymi serduszkami z galaretki. Podajemy od razu, lub przechowujemy w lodówce do momentu podania. 


czwartek, 6 lutego 2020

PĄCZKI Z PIEKARNIKA




Pączki z piekarnika oczywiście nie smakują jak pączki smażone w głębokim oleju, niemniej jednak są ich zdrowszą alternatywą, zachowując kształt, nadzienie i czapeczkę z lukru. Nam w tej wersji bardzo smakowały, zwłaszcza że z czystym sumieniem mogliśmy zjeść jednego, czy dwa więcej. Ciasto starałam się tak dopracować, aby było miękkie i puszyste. Duże znaczenie ma też smak dżemu, który wypełnia cały środek – ja użyłam pysznego, gęstego dżemu śliwkowo-aroniowego. Drugą porcję zjedliśmy bez lukru, oprószając pączki jedynie cieniutką warstwą cukru pudry i w tej formie również się sprawdzają. Gorąco polecam!

Składniki na 26 sztuk:
  • 2 ½ szklanki mąki tortowej
  • ¼ szklanki cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 150 ml letniego mleka
  • 100 g roztopionego masła
  • 3 żółtka
  • 30 g świeżych drożdży
Dodatkowo:
  • 200 ml gęstego dżemu
  • 1 żółtko + 1 łyżka mleka
  • 1 szklanka cukru pudru

Drożdże rozcieramy z łyżką cukru i łyżką letniego mleka, odstawiamy na 15 min aby podrosły. Po tym czasie dodajemy je do przesianej mąki razem z resztą mleka i cukru, cukrem waniliowym, żółtkami i roztopionym, letnim masłem. Wyrabiamy jednolite, sprężyste ciasto, które będzie odchodzić od rąk. Uformowane w kulę przekładamy do miski oprószonej mąką, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 1 godz. do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość wykładamy je na blat oprószony mąką i rozwałkowujemy na grubość 1 -1,5 cm. Szklanką wycinamy kółka o średnicy 7 – 8 cm. Każdy krążek, kolejno, układamy na dłoni, delikatnie rozciągamy, a na środek wykładamy płaską łyżeczkę dżemu. Krawędzie zbieramy w jednym miejscu, mocno ściskając, tak aby miejsce sklejenia było od spodu pączka. Pączki układamy na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia w sporych odstępach. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut do wyrośnięcia. Piekarnik rozgrzewamy do 1800C, wyrośnięte pączki smarujemy przy pomocy pędzelka żółtkiem roztrzepanym z łyżką mleka i pieczemy 14 – 15 minut, do momentu aż nabiorą złocistego koloru.  Studzimy i smarujemy lukrem z cukru pudru i niewielkiej ilości gorącej wody.

poniedziałek, 3 lutego 2020

PĄCZKI WIEDEŃSKIE




Kto nie lubi puszystych pączków wiedeńskich? Mniam! Chętnie sięgamy po nie w cukierni nie zdając sobie sprawy jak łatwo zrobić je samemu w domu. Wystarczy trochę chęci i wprawy, i oto są!

Z tego samego przepisu przygotowuję też klasyczne eklerki i słomkę ptysiową. Polecam!

Składniki na ok. 25 sztuk:
  • 1 szklanka wody
  • 100 g masła
  • 1 szklanka mąki
  • szczypta soli
  • 4 jajka
  • olej do głębokiego smażenia
Lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 – 3 łyżki gorącej wody

W garnku z grubym dnem zagotowujemy wodę ze szczyptą soli i masłem. Energicznie mieszając dosypujemy mąkę. Masa zrobi się bardzo gęsta i zacznie odchodzić od ścianek garnka. Mieszając podgrzewamy ją przez 3-4 min, aż zrobi się lekko szklista, a mąka dobrze się zaparzy, dzięki czemu pączki pięknie się napuszą w czasie smażenia. Odstawiamy do przestudzenia.
Do zimnej masy dodajemy po 1 jajku, za każdym razem dobrze miksując. Ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie dużej gwiazdki. Na kwadraty o boku mniej więcej 10 cm, wycięte z papieru do pieczenia, wyciskamy okręgi o średnicy ok. 7 – 8 cm.
W szerokim garnku rozgrzewamy olej (ok. 1 – 1,5 litra w zależności od szerokości garnka). Delikatnie wkładamy kwadraciki z ciastem, papierem do góry. Kiedy pączki zaczną rosnąć delikatnie ściągamy papier (powinien się odklejać bez problemu). Smażymy, odwracając je w międzyczasie na drugą stronę, po 2 – 3 minuty, do momentu uzyskania złoto-brązowego koloru z obu stron. Temperaturę oleju należy kontrolować na bieżąco, zmniejszając ją gdy pączki zbyt szybko brązowieją, a zwiększając gdy zbyt długo pozostają blade.

Lukier: Cukier puder rozcieramy z 2 – 3 łyżkami gorącej wody, do momentu uzyskania gładkiego, gęstego lukru. Smarujemy przestudzone pączki.